UNDE MALUM? (SKĄD ZŁO?)
Z wszystkich teoretycznych kontaktów ze złem, a mam tu na myśli szukanie definicji, słuchanie mądrzejszych, albo po prostu samodzielne przemyślenia, polecam dzisiaj zdania Władysława Tatarkiewicza, które w Jego zapisie Historii filozofii wprowadzają do "Etyki sprawiedliwości i ulgi w cierpieniu" Woltera.
Choć nie stanowią one żadnych powszechnych odkryć (wręcz przeciwnie), mogą się przyczynić do odkryć osobistych. A brzmią tak : Faktem jest, iż w świecie istnieje zło. Żadne filozofowanie, żadne konstrukcje teologiczne nie zdołają faktu tego obalić.
Do młodych
Mam konto na facebooku i tez z niego korzystam. Przeglądam posty znajomych, komentuję zdjęcia, uczestniczę w wydarzeniach, a czasem nawet klikam, że lubię. Denerwuję się, kiedy korzystam z niego za długo i kiedy moją uwagę przyciągają rzeczy mające sens żaden. Takich jest na facebooku wiele. To co jednak drażni mnie najbardziej to nasze "młodości, dodaj mi skrzydła", które dzięki facebookowi nabiera charakteru wyplutego z ust banału. Z wdzięczności piszę ten tekst. Zrzucanie całej winy na facebooka byłoby oczywiście zlekceważeniem najważniejszej prawdy dotyczącej człowieka - że to istota myśląca.
ŁK 15, 11-32
-Ojcze- powiedział młodszy syn - Zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem. Ojciec nie spuszczając wzroku z twarzy syna, krzyknął do sług: - Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go(...).
-Oto tyle lat ci służę - rzekł w gniewie starszy syn- i nigdy nie przekroczyłem Twojego rozkazu, ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi.
JAK CIĘ ZROZUMIEĆ KIEDY NIE POJMUJĘ KIM JESTEŚ?
- Iza, kim jesteś -zapytano mnie ostatnio. To było obwąchiwanie, mówiąc wprost. Wyobraziłam sobie dzisiaj jak pyta mnie o to Bóg, a ja odpowiadam, co odpowiadam i patrzę niepewnie, czekając na znak - zaakceptujesz mnie taką, Panie Boże?
Albo odwrotnie : Panie Boże, kim jesteś? - pytam ja i dopiero po czasie orientuję się, że moje pytanie zostało źle sformułowane.
BO ŻYCIE TO JEST TAKA MAŁA PIŁECZKA...
Bo życie to jest taka mała piłeczka, którą dostaje się w prezencie i którą odbija się ot tak, w słońcu i w deszczu, w domu i na powietrzu, rano i wieczorem, wymyślając różne zabawy i zapraszając do gry napotkanych ludzi. To jest piłeczka o kolorze, którego by się nigdy samemu nie wybrało, ale nie wypada się skarżyć na prezenty, więc się tę piłeczkę tak odbija, żeby mogła zmieniać kolor, w zależności od kąta padania światła.
Jednym słowem, czy też w kilku innych, mam piłeczkę i mam do niej słabość, prawie tak dużą jak słabość do faktu, że trzymam ją w ręce, dzięki pragnieniu urzeczywistnienia się Bożego dobra.
Czy można być świętym bez Boga?
Ile razy usłyszałam to pytanie, w szkole, przy tematach egzystencjalizmu, zawsze odpowiadałam sobie stanowczo : Tak, kto kocha dobro, kocha Boga. Nawet jeśli w Niego nie wierzy.
No bo właściwie o dobro chodzi - myślałam - to przecież takie proste. Aż mnie nagle coś kopnęło i oznajmiło, że właściwie to chodzi jednak o zło. I tak sobie przyjęłam, że zło nie jest brakiem dobra, ale brakiem miłości do dobra.
TAKĄ, ALBO TAKIEGO...
Taką, albo takiego, taką upartą, albo takiego nieodpowiedzialnego, takich razem obarczonych niedoskonałością, i takich z wadami z natury, stworzyłeś nas Panie, więc jesteśmy. Czy tam krócej, takimi nas chciałeś, takich nas masz. To się podobno zdarza ludziom starszym, choć jeszcze bardziej podobno dorosłym, czyli starszym przedwcześnie. Mnie się ogólnie ostatnio wydaje, że w starości brakuje starości, a że uderza ona, z niezwykłą mocą i siłą, w prawą skroń zamiast w policzek, bez świadków i bez pytania, ludzi młodych.
Mt 14, 22-33
Zacznę od tego, ze wyobraźnia nie sługa. Woda, jezioro i fale kojarzą mi się z próbą, nauką, wyzwaniem i walką. Wiem, że powinnam sobie raczej przy tych wyliczeniach wyobrazić pustynię, ale tak nie jest. Przed Dniami Skupienia w Strzelnie powtarzałam, że jadę się uczyć chodzić po falach. I tak to we mnie zostało i tak to sobie od czasu do czasu przypominam. Lubię wodę i lubię pomyśleć o niej jak o przyczynie i zasadzie istnienia świata. Lubię dać jej początek, trochę za Talesem, a trochę za potrzebą. Początki są trudne. Woda jest trudna.
Więcej artykułów…
Strona 1 z 2
- Start
- poprz.
- 1
- 2
- nast.
- Zakończenie














