Droga, której szukam
- Szczegóły
- Utworzono: poniedziałek, 25, wrzesień 2006 20:09
Konferencja wygłoszona w dniu poświęconym młodym
Żyje się raz, i tylko raz— śpiewała przed laty Sława Przybylska.
Rzeczywiście żyje się raz. Nie można więc życia zmarnować. Aby zaś
życia nie zmarnować trzeba wiedzieć, co chce się w życiu robić.
Młodość jest czasem decyzji. W młodości decyduje się o dalszym życiu. Decyzje młodości rzutują na dorosłość i starość; owocują szczęściem,
bądź łzami rozczarowania.
Odnaleźć swoją drogę, swoje przeznaczenie — to najkrótszy przepis na
szczęście, to recepta na piękne życie.
Każdy z nas ma jedyną sobie właściwą drogę, której odnalezienie —
wśród wielu możliwych dróg — jest zadaniem młodości.
Czy znasz już swoją drogę? A czy w ogóle jej szukasz?
Tylko idąc swoją drogą można być szczęśliwym.
Odwiedziłem w Laskach Warszawskich znaną mi od lat starszą siostrę
zakonną, będącą już na emeryturze. W rozmowie zapytałem — „co Siostra
teraz robi — tyle czasu wolnego”. „Czekam na śmierć” — odpowiedziała,
a twarz miała pogodną i oczy — choć zmęczone — pełne szczęścia.
„Na śmierć — no nie” — tak chciałem jakoś złagodzić realizm starości.
„Tak, proszę księdza — bo wie ksiądz, ja wstąpiłam do zakonu, aby na
Niego oczekiwać, aby się z Nim spotkać. To była moja droga życia. I teraz
już tak bliziutko.
Rozumie ksiądz — tak bliziutko. I już będę z Nim.”
Droga, której szukam.
Szukam, aby przejść przez życie szczęśliwym.
Powiesz: bez romantyzmu — proszę księdza. Nie rozklejajmy się za
bardzo. Żyje się tylko raz a ponieważ życie jest konkretne — więc łapmy ten
konkret: carpe diem, używajmy dnia, żyjmy póki jesteśmy młodzi. Jak mówi
tekst piosenki: „niech żyją młode żądze, dopóki są pieniądze...”
Na szyi zamiast medalika masz amulet, w ręku telefon komórkowy na
biurku komputer wpięty w światową pajęczynę. A wieczorem dziesiątki telewizyjnych programów Cały świat masz pod ręką.
Powiesz: czego mi jeszcze potrzeba?
A może to wszystko trzeba zostawić, by nie kręcić się wokół siebie, by
wyjść z tego sztucznego raju, który jest taki słodki, że przyprawia o mdłości...
Może za bardzo kręcisz się wokół siebie i dlatego nie wiesz, czego ci
potrzeba.
Niekiedy będąc młodym można już być starym. Niczego się nie chce,
ci sami koledzy, ciągle to samo towarzystwo, piwo to samo.
Wegetujesz bez marzeń, bez nadziei, bez radości.., tymczasem młodość jest po to, by Życie przeżyć pięknie.
Z młodością trzeba coś zrobić, nie czekać na starość.
Młodość jest czasem decyzji — wyboru drogi.
Andrzej Wajda zapytany, dlaczego nie został malarzem, choć malarstwo go pociągało i miał juz za sobą pierwsze próby w tej dziedzinie, wyznał: „Zabrakło mi odwagi na godziny spędzone samotnie na pozornie jałowym malowaniu nikomu niepotrzebnych olejnych studiów portretu czy
martwej natury”.
A tylko taka praca tworzy artystę malarza.
Trzeba zatroszczyć się o siebie.
O młodość trzeba się zatroszczyć
Jesteśmy wolni — i zrobimy ze sobą to, co chcemy.
- poprz.
- nast. »»











