Młodzi a Kościół
- Szczegóły
- Utworzono: czwartek, 18, luty 2010 11:59
Bardzo często zauważam, że kościół wypełniają ludzie starsi…Niestety, młodzież, jeśli już idzie do kościoła, to przeważnie do niego nie trafia, bądź trafia, bo musi trafiać, ponieważ jest zmuszana przez swoich rodziców lub przez tzw. ‘’ podpisy’’ (dotyczy to przeważnie ludzi przygotowujących się do Sakramentów). Znam osobiście dużo takich osób, które przystąpiły do Sakramentu Bierzmowania, gdyż tak wypada, bo rówieśnicy idą, bo rodzice każą. Jakie są tego rezultaty? Młodzież idzie na Różaniec, Mszę Świętą, Roraty, tylko po to, żeby ‘’odsiedzieć’’ i dostać podpis jako potwierdzenie uczestnictwa w danym nabożeństwie.
Kiedyś byłem świadkiem sytuacji, kiedy to ksiądz, krótko przed rozpoczęciem Różańca, wyszedł przed ołtarz i powiedział że dzisia,j młodzież, która przygotowuje się do bierzmowania, nie otrzyma podpisów za udział w nabożeństwie. Po ogłoszeniu przez księdza tego komunikatu większość zgromadzonej młodzieży opuściła kościół, co świadczy o tym, że chodzą oni do kościoła nie dlatego, żeby przez Sakrament Bierzmowania umocnić swoją wiarę, ale tylko dlatego, że są zmuszani…
Przyzwyczajenie to kolejna wada chrześcijan. Duża część młodzieży, i nie tylko młodzieży, nawet po Sakramentach uczestniczy we Mszy Świętej tylko dlatego, że tak wypada, bo się już przyzwyczaili…
Na szczęście jest też ta dobra strona młodzieży, która angażuje się w życie religijne w swojej parafii, czy też mieście. Uważam, że w każdej parafii powinna działać grupa młodzieży, która zajmowałaby się spotkaniami, organizowaniem modlitw, a także zachęcała młodzież do uczestnictwa w różnych wyjazdach typu: Spotkanie na Polach Lednickich, Diecezjalne Spotkanie Młodzieżyw Inowrocławiu, Pielgrzymka Młodych do Grobu Świętego Wojciecha, itp.
Czy w Twojej parafii działa już taka grupa ?? ;)) Jeśli tak to możesz być z tego dumny, a jeśli nie, to nie ma się nad czym zastanawiać…. tylko zacząć działać! Na początku pewnie będzie trudno, ale potem to już tylko z górki…..;))











